- strona główna
- o szkole
 * pedagog
 * logopeda
 * œwietlica
 * biblioteka
   zobacz nowoœci
- historia
- nasze miasto
- patron szkoły
- grono pedagogiczne
- statut
- system oceniania
- regulamin ocen
   za postawy
- sprawdzian
- szkoła z klasą
- galeria - harmonogram imprez
- plan lekcji
- kalendarz roku
- programy nauczania
- podręczniki
- konspekty
- koła przedmiotowe - Klub Europejski
- szkolna gazeta   "Kleks"
- szkolna gazeta   "Super Joy"
- samorząd
   uczniowski
- klasa sportowa
- absolwenci
- godny patrona
   szkoły

- osiągnięcia uczniów
- wycieczki

Jesteśmy szkołą z klasą

KLEKS NR 34
rok szkolny 2006/2007

Pisemko szkolne Kleks redagowane jest przez uczniów Szkoły Podstawowej Nr 46 im. Jana Kiepury pod opieką pani Bożeny Lysko. Nad wersją internetową gazetki czuwają uczniowie i ich opiekun, pani Małgorzata Polak.



Dziś proponujemy:

- Od redakcji
- Co nawego w naszej szkole
- Uczniowie w roli dziennikarzy
- Z czego śmieją się nauczyciele
- Z czego śmieją się uczniowie


Od redakcji


Cześć Dzieciaki Rozrabiaki. Mamy rok 2007, który zaczęła łagodna zima. Liczymy, więc na to, że wiosna będzie latem, a wakacje potrwają np. cztery miesiące. Kto jednak by tyle wytrzymał bez kontaktu ze szkołą
i rówieśnikami?



powrót

Co nowego w naszej szkole


Za nami pierwszy semestr nauki. Wyniki klasyfikacji do wglądu na gazetce ustawionej na dużym łączniku. Jest co podziwiać, analizować
i poprawiać. Przypominamy, że koniec roku nieodwołalnie w czerwcu. Życzymy dobrych i bardzo dobrych wyników na świadectwach.

Ten numer Kleksa postanowili zredagować młodzi adepci sztuki dziennikarskiej, czyli uczniowie klas czwartych. Życzymy im udanego debiutu, a pozostałych uczniów zapraszamy do współpracy.

Śnieżna zabawa

Uczniowie klasy IVb stracili nadzieję na zimę. Brakowało jej w Święta Bożego Narodzenia i sylwestra. Na szczęście we wtorek 23 stycznia spadł upragniony śnieg. Poszły w ruch sanki, narty, jabłuszka zwane d...lotami.
Z niecierpliwością czekamy na koniec lekcji, żeby porzucać się śnieżkami, ulepić bałwana lub zbudować igloo. Wielką frajdę sprawia nam łączenie sanek, robienie kuligów i zjeżdżanie z górki. Za dwa tygodnie zaczynamy ferie i wymyślamy zaklęcia, które sprawią, że śnieg zostanie z nami.

Wszystkim koleżankom i kolegom życzymy udanej bezpiecznej zabawy na śniegu.


Kleksomani z klasy IV b.

Fanklub Mikołajka-projekt czwartoklasistów

Pomysł utworzenia Klubu Miłośników Mikołajka powstał na lekcji języka polskiego, kiedy pani zapomniała okularów i zamiast ćwiczeń w czytaniu rozmawialiśmy o książkach. Okazało się, że od września, kiedy omawialiśmy przygody Mikołajka jako lekturę obowiązkową, aż jedenaście osób postanowiło czytać następne tomy opowiadań. Wszyscy darzymy sympatią głównego bohatera i jego przyjaciół z książek J. J. Sempe i R. Goscinnego.
W naszym fanklubie będą mile widziani wielbiciele Mikołajka. Zredagujemy statut, skomponujemy hymn, opracujemy własne logo i będziemy wydawać cykliczne artykuły w prasie szkolnej. Obiecujemy świetną zabawę, a chętnych zapraszamy do współpracy.

Można się z nami skontaktować za pomocą poczty elektronicznej. Adresem dysponują uczniowie klasy IVc.

Kleksomani z klasy IV c.

powrót

Uczniowie w roli dziennikarzy

Michał Lacheta, Paweł Kwaśniewski, Damian Dittrich

My i nasza szkoła

Uczniowie klasy IVc pragną opowiedzieć o swojej szkole.


Nasza szkoła jest najnowocześniejszą szkołą w Sosnowcu. Mamy tu: bibliotekę, stołówkę, sale gimnastyczne, siłownię. Cieszymy się, że możemy chodzić do takiej placówki. Uważamy, że jest tu wysoki poziom nauczania. Jesteśmy tu dobrze traktowani i oceniani sprawiedliwie. Samorząd szkolny urządza zabawy np. zabawę karnawałową, dyskoteki. Pieniądze z tych imprez są przeznaczane dla biednych dzieci. Dzięki temu wszyscy pomagamy innym.



Ala Giecewicz, Agata Zawiska, Kasia Kwiecień, Mateusz Jurecki

Maluchy na dużą salę gimnastyczną!!!

Uczniowie klas I-III korzystają zawsze z najmniejszej sali gimnastycznej. Nie mają miejsca na przebranie się. Są pozbawieni dostępu do dobrego sprzętu.

My, jako uczniowie klasy IV, we wcześniejszych latach tylko raz
w roku (prócz zawodów) na 3 lata byliśmy na średniej sali. Często maluchy tracą lekcje wychowania fizycznego, ponieważ inna klasa zajmuje im salę.

Apelujemy, do pana dyrektora, aby uczniów klas I-III chociaż raz na miesiąc wpuszczać na dużą salę. Niech poczują frajdę gier w lepszych warunkach.


Karolina Bełza, Dominika Godzisz, Daria Rucka, Weronika Stefańska

Wymarzona szkoła

W naszej szkole jest wesoło, jednak niektóre rzeczy chcielibyśmy zmienić. Nasze relacje z nauczycielami są bardzo dobre. Podobają nam się metody nauczania, jakie stosują. Dobrze, że na każdej przerwie dyżuruje nauczyciel. Staramy się być aktywni i pilni. Chcemy też być koleżeńscy w stosunku do naszych rówieśników. Doceniamy to,
że w naszej szkole jest stołówka i że nie podają tam sztucznego jedzenia. Cieszymy się, że nasza szkoła posiada sklepik. Większość nauczycieli prowadzi dodatkowe zajęcia. Lubimy naszą bibliotekę
i cieszymy się, że informatykę mamy już od pierwszej klasy.

Ale nie podoba nam się zachowanie niektórych licealistów na stołówce, ponieważ wpychają się do kolejki i używają wulgarnych słów.

Apelujemy do nich o większą kulturę, bo szkoła jest miejscem dla uczniów zarówno starszych jak i młodszych.


M. Górnicki, A. Skomiał, Ł. Szafrański, M. Śliwiński

DYSKOTEKA SZKOLNA

We wtorek 23.01.2007r. odbyła się dyskoteka szkolna. Z naszych relacji wynika, że było fajnie i miło. Odbyły się różne konkursy między innymi konkurs na najładniejszy strój karnawałowy, konkurs tańca współczesnego i wybory miss i mistera balu. Apelujemy o otwarcie bezpłatnego bufetu.


Zapraszają serdecznie: A. Wójcik, K. Bodzioch, K. Płonka

Świetna dyskoteka

W naszej szkole odbyła, się dyskoteka dla uczniów klas czwartych, piątych i szóstych. Było śmiesznie, a najśmieszniejsze było to, że jeden
z chłopców biegał po parkiecie, zamiast tańczyć.

Podobały nam się konkursy na najładniejszy strój karnawałowy. Wygrała koleżanka z klasy 4c Natalia.

Proponujemy więcej dyskotek i zapraszamy na nie uczniów, którzy lubią zabawę i towarzystwo rówieśników.



Ola Czubala, Marlena Gwóźdź, Karolina Tyszkiewicz, Natalia Ramos

Czwartoklasiści piszą o szkole.

Hej dzieciaki rozrabiaki witamy Was w SP nr 46.

W naszej szkole istnieje dużo sal przedmiotowych. Polecamy wam dużą salę gimnastycznš i szkolną bibliotekę.

Chcielibyśmy zmienić sklepik, żeby był lepiej zaopatrzony w różne artykuły spożywcze i żeby było taniej. Naszym zdaniem bułki i napoje są o wiele za drogie, bo mała woda gazowana 0,5l kosztuje 1zł 50gr,
a w innym sklepie kosztuje 65 groszy. Jest nam przykro, jak pani jest niemiła i niektórych uczniów wyprasza z kawiarenki. Uważamy, że w sali informatycznej powinno być więcej komputerów i więcej przestrzeni.
W szatni przy sali gimnastycznej przydałoby się więcej wieszaków, ławek i więcej przestrzeni. Marzymy również o nowym sprzęcie na siłowni.


Uczennice klasy czwartej

Potrzeby i zalety szkoły nr 46

Jesteśmy uczennicami klasy czwartej. Lubimy chodzić do naszej szkoły, ale szkoła potrzebuje funduszy na zakup szafek dla uczniów, ponieważ dzieci noszą ciężkie plecaki z książkami i zeszytami. W szkole jest świetlica, do której mogą przyjść dzieci po lekcjach. Jest również jadalnia, w której uczniowie mogą zjeść ciepły posiłek. Mamy też bibliotekę, do której uczniowie mogą przyjść i wypożyczyć potrzebną książkę. Samorząd szkolny organizuje dyskoteki szkolne, w których chętnie uczestniczymy. Mamy sklepik "Zakątek", w którym można kupić jedzenie i słodycze. Nauczyciele są bardzo mili i wyrozumiali.

Uważamy, że nasza szkoła nie ma wad.

powrót

Z czego śmieją się nauczyciele?

  • W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.
  • Była to wyspa z dala położona od morza.
  • Homer był piosenkarzem.
  • (Z notesu skarżypyty) Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na uwagi nauczyciela.

powrót

Z czego śmieją się uczniowie?

Nauczycielka pyta się Jasia:
- Dlaczego dzięcioł stuka w drzewo?
Na to Jasiu:
- Żeby go wpuścili.


-Jasiu, kiedy poprawisz jedynkę z matematyki?
-Nie wiem mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.


Urodziny. Mama kroi tort. Jasiu się pyta:
- Dla kogo ten mały kawałek tortu?
- Dla Julki.
- Dla Julki? Taki duży?


Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
-Bardzo prosimy już nigdy więcej, nie bić Jasia, bo to słabe, dobre, biedne dziecko! My sami nigdy go nie bijemy, chyba, że w obronie własnej.




Wyszukały: Aleksandra Matyśkiewicz, Marta Matyśkiewicz, Paulina Idziak, Dagmara Kuca
powrót