HTML> Szkoła Podstawowa Nr 46 w Sosnowcu im. Jana Kiepury
- strona główna
- kontakt
- o szkole
 * wizja absolwenta
    SP 46

 * świetlica
 * biblioteka
   zobacz nowości
 * orlik
 * pedagog
 * higienistka
- historia
- nasze miasto
- patron szkoły
- grono pedagogiczne
- Rada Rodziców
 * warunki
    ubezpieczenia

- statut
- sprawdzian
- galeria
- zapisy do klasy pierwszej
- harmonogram imprez
- plan lekcji
- kalendarz roku
   zebrania,
   konsultacje

- programy nauczania
- podręczniki
- konspekty
- koła przedmiotowe
- Klub Europejski
- samorząd
   uczniowski
- absolwenci
- godny patrona
   szkoły

- osiągnięcia uczniów
- wycieczki
- szkolna gazeta   "Kleks"


  WAŻNE LINKI

MEN


CKE


OKE Jaworzno


Portal
edukacyjny


Dzień bezpiecznego internetu


Sosnowiecki klub karate








KLEKS NR 50
rok szkolny 2016/2017

Wita Was nowy zespół redakcyjny w składzie: Ala Wójcik, Maja Fedyniak, Oliwia Suwalska, Natalia Nowak, Oliwier Nowak, Nina Laskowska, Szymon Wilk, Olga Fudała, Aleks Orliński, Mateusz Piątkowski pod opieką pani Katarzyny Gwoździk. Zapraszamy do czytania naszej gazetki.

W tym numerze Kleksa proponujemy:
1. Co nowego: Wigilia, wizyta w Operze Śląskiej, sukces Mateusza, sport.
2. Magia Świąt???
3. Przepisy naszych bliskich.
4. Wywiady.
5. Dla najmłodszych i życzenia.





WIGILIA

Co to Wigilia, któż mi dziś powie?
czy to jest gwiazdka czy płatek śniegu,
może renifer rozpędzony w biegu,
co pędzi po niebie, jak łuna świeci
i gna przed siebie do wszystkich dzieci.
Może to mama stojąca przy stole,
może osiołek siedzący w stodole,
a może tata, który lampki świeci.
Czy wiecie - Dzieci?
A może potrawy przygotowane
może pierniki lukrowane,
ciasta słodkie, kolorowe
do zjedzenia już gotowe.
Co to Wigilia? - trudne pytanie,
ale odpowiem Wam dzisiaj na nie
To piękna magiczna chwila,
którą aniołek umila,
srebrzystym niebem okryta
i gwiazda w blasku księżyca.
To taki dzień,
w którym wszyscy składają sobie życzenia;
zdrowia, szczęścia, powodzenia
i spełniają się marzenia.
Gdy zasiadamy do wigilijnego stołu,
a dzieci się cieszą na prezenty.
To właśnie tego wieczoru
od bardzo dawna, jak wiek wiekiem
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się człowiekiem.
Niechaj Gwiazda Betlejemska,
co zaświecinam o zmroku,
zaprowadzi nas do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku.

Maja Fedyniak


WIZYTA W OPERZE ŚLĄSKIEJ W BYTOMIU

1 grudnia klasy czwarte wybrały się razem ze swoimi wychowawczyniami na wycieczkę do opery w Bytomiu na spektakl pt. "Zaczarowany Bal, czyli Krasnoludki, Krasnoludki". Dwie nasze redaktorki - Alicja Wójcik i Oliwia Suwalska - wybrały się tam razem z nimi w celu zobaczenia różnic pomiędzy teatrem a operą.

Spektakl opowiadał o grupie teatralnej, która nie chciała grać bajek dla dzieci, lecz pani sekretarka okazała się wróżką i wraz z krasnoludkami przemówili im do rozumu. Następnie aktorzy specjalnie dla dzieci zrobili połączenie różnych bajek i baśni, czego skutkiem był zaczarowany, baśniowy bal. Pierwszą - najważniejszą rzeczą - było rozdanie ról. Baśnią numer jeden był "Kopciuszek". Następne baśnie to: "Dziewczynka z zapałkami", "Jaś i Małgosia", "Czerwony Kapturek", "Królewna Śnieżka". Pomiędzy dwoma aktami była przerwa, podczas której przybył Święty Mikołaj z cukierkami. Podsumowując, wycieczka była udana i nasze redaktorki były zadowolone.

Oliwia Suwalska i Alicja Wójcik.


SUKCES MATEUSZA

Pragniemy poinformować szanowną społeczność szkolną, że nasz kolega - uczeń klasy V B - Mateusz Piątkowski zajął II miejsce w XV Regionalnym Konkursie Dziennikarskim "Świat według Ciebie" w kategorii wiekowej: uczniowie szkół podstawowych. Mateusz przeprowadził wywiad z Panem z Tomaszem Burtanem - członkiem Stowarzyszenia Rozwoju Klimontowa Wzajemna pomoc jest potrzebna.

Poniżej fragment wywiadu:

MP: Jak w kilku słowach zachęciłby Pan mieszkańców Klimontowa do włączenia się w działalność stowarzyszenia? Czy takie młode osoby jak ja mogłyby pomóc i pracować na rzecz naszej dzielnicy?

TB: Razem pracujmy dla rozwoju Klimontowa - jest to potrzebne nam wszystkim. Ty też możesz pomóc, możesz być wolontariuszem, pomysłodawcą, organizatorem. Proponuję Ci utworzenie grupy na Facebooku, która będzie informować o planowanych działaniach najmłodszych mieszkańców naszej Dzielnicy.

Serdecznie gratulujemy naszemu redakcyjnemu koledze :)


SPORT W NASZEJ SZKOLE

Dnia 11 listopada 2016 r. odbyły się XX Mistrzostwa Sosnowca w Pływaniu. Uczestnikami zawodów były dzieci ze szkół podstawowych, zawodnicy KS "Górnika Sosnowiec" oraz UKS "Huragan" w konkurencjach indywidualnych dziewcząt i chłopców:

  • I kategoria / rocznik 2009 i młodsi 25 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym,
  • II kategoria / rocznik 2008 25 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym,
  • III kategoria / rocznik 2007 25 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym,
  • IV kategoria / rocznik 2006 50 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym,
  • V kategoria / rocznik 2005 50 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym,
  • VI kategoria / rocznik 2004 50 m st. dowolnym, grzbietowym, klasycznym.

Wśród uczestników zawodów byli również uczniowie naszej szkoły, którzy znaleźli się na podium:

  • Jakub Wróbel - I miejsce 50 m st. klasycznym (rocznik 2006),
  • Jakub Szechlecki- III miejsce 50 m st. grzbietowym (rocznik 2005),
  • Szymon Wilk - III miejsce 50 m st. klasycznym (rocznik 2005).

Szymon Wilk

powrót


MAGIA ŚWIĄT...

U jednej z naszych redaktorek - Mai Fedyniak miało miejsce nadzwyczajne zdarzenie. Kiedy 6 grudnia szykowała ciastka i ciepłe mleko dla Świętego Mikołaja, który miał przybyć już niebawem, usłyszała trzaski. Nie wiedziała, co się stało. Wyszła przed dom i zobaczyła renifery zaprzęgnięte do sań. Wróciła więc szybko do domu, lecz i tam po Mikołaju nie było ani śladu :-(. Z komina natomiast wydobywały się dźwięki: "Ratunku", "Pomocy". Maja podniosła głowę do góry i oczom nie wierzyła... W kominie zobaczyła Mikołaja, a właściwie tylko jego twarz: "Maju, pomóż mi proszę. Utknąłem..." Szarpali, ciągnęli, lecz Mikołajowi nie udało się wyjść. Wtedy Maja zadzwoniła po straż pożarną. Dalszego przebiegu wydarzeń nie znamy. Postaramy się dowiedzieć jak najszybciej, co się dalej działo i damy Wam odpowiedź w następnym numerze gazetki ;) Czekajcie z niecierpliwością.

Alicja Wójcik

powrót




Pierniczki


Składniki:
(na około 100 sztuk)
- 55 dag mąki (+ więcej do podsypywania)
- 30 dag miodu
- 10 dag cukru pudru
- 12 dag masła
- 1 jajko
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- przyprawa do piernika - około 60 g (można dać mniej)
- kakao (opcjonalnie, tym razem dałam 2 łyżeczki)

Przygotowanie:
Rozpuszczamy masło w rondelku i odstawiamy. Do wysokiej miski wsypujemy mąkę, cukier puder, sodę, przyprawy i kakao. Wlewamy miód, masło i wbijamy jajo. Mieszamy łopatką, a później wyrabiamy ciasto na stolnicy. Jak będzie ładne, gładkie i lśniące - będzie gotowe. Lekko podsypując mąką rozwałkowujemy ciasto na grubość 0,5 cm. Wykrawamy pierniczki. Piec nagrzewamy do 180 stopni. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując ok. 1 cm odstępu, bo pierniki lekko się rozlewają w trakcie pieczenia. Pieczemy 8-10 minut i studzimy.



Kutia Wigilijna

Składniki:
- pęczak 200 g
- mak 150-200 g
- miód 150 g
- orzechy 100 g
- rodzynki 50 g
- wiśnie z konfitury
- 150 - 200 g maku
- 150 g miodu
- 100 g mieszanki orzechów
- 50 g drobnych rodzynek
- kilka łyżek wiśni z konfitury lub dżemu wiśniowego

Przygotowanie:
Pęczak ugotować do miękkości, ostudzić. Mak sparzyć, odcedzić, ostudzić i zmielić dwukrotnie w maszynce. Miód podgrzać w garnuszku, dodać posiekane orzechy i chwilę "gotować". Następnie wsypać rodzynki i mak. Jeszcze chwilę wszystko razem przesmażyć, następnie zdjąć z ognia i dodać do pęczaku wraz z pozostałymi składnikami. Wymieszać i ewentualnie dosłodzić jeszcze miodem. Przełożyć do salaterek, udekorować bakaliami.

Życzymy smacznych, wesołych świąt! ;)

Alicja Wójcik

powrót




Wywiad z Panią Dyrektor Anną Ułanowską


Czy lubi Pani swoją pracę? Proszę uzasadnić.

Anna Ułanowska: Witam serdecznie. Przyznam się szczerze, że zostałam nauczycielem. bo los tak wybrał za mnie. Po studiach zaczęłam pracę jako programistka w Centralnym Ośrodku Informatyki i Energetyki w Katowicach. Ale tak się jakoś poukładało, że po czterech latach rozpoczęłam pracę w naszej szkole, a dokładnie w SP nr 46 w Sosnowcu. I nie żałuję, tej decyzji. To fajna praca, możliwość pracy z uczniami - nie tylko dostosowuję sposób prowadzenia lekcji do kolejnych pokoleń, ale i staram się dopasować do różnych uczniów w tej samej klasie - i tych z dysfunkcjami, i tych zdolnych, i słuchowców, i wzrokowców, i ruchowców, i tych co się wstydzą, i tych co chcą zwrócić na siebie uwagę. Nieźle się trzeba przy tym nagimnastykować, ale dzięki temu ćwiczymy swoje szare komórki i odczuwamy satysfakcję, że potrafimy zainteresować uczniów. Dla mnie niezmiennie największym komplementem jest to, że lekcja była ciekawa. Wiem wtedy, że trafiłam do uczniów.

Jaki był Pani ulubiony przedmiot w szkole?

A.U. Właściwie to nie wiem, nie miałam ulubionego... może jednak fizyka...

Jakie jest Pani ulubione zajęcie po pracy? Proszę uzasadnić.

A.U. Po pracy lubię po prostu poleniuchować, wyciszyć się po dniu pełnym wrażeń w szkole, wieczorem lubię obejrzeć dobry film, czasem czytam książki, przeglądam prasę (często w Internecie). Weekendy staram się spędzać poza domem, oczywiście w miarę możliwości, wtedy wyjeżdżam w góry, bo lubię górskie wędrówki.

Jaka była Pani ulubiona lektura, kiedy chodziła Pani do szkoły? Dlaczego?

A.U. Właściwie nie pamiętam... chociaż "Puc, Bursztyn i goście", której autorem był J. Grabowski. Bardzo fajna przygodowa pozycja. Puc i Bursztyn, dwa psy mieszkały na podwórzu w małym miasteczku wraz z kaczką Melancią, kaczorem Kacperkiem, kogutem Białkiem, Kurą Łysuchą i kotką Imką. Psy całymi dniami leniuchowały albo bawiły się: łapały motyle i wróble, czasem wszczynały awantury. Pewnego dnia Katarzyna, gospodyni zajmująca się prowadzeniem domu i gospodarstwa, urządziła pranie. Mokre rzeczy rozwiesiła na sznurze przed domem. Psy, kłócąc się o kość, wpadły na nie... Co było dalej... przeczytajcie, polecam. Ale były też inne np.: "Dzieci z Bullerbyn" A. Lindgren (to też fajna przygodowa pozycja), "W pustym i w puszczy" H.Sienkiewicza, "Chłopcy z Placu Broni" F. Molnara, "Timur i jego drużyna" A. Gajdara, "Dżuma" A. Camusa, "Pożegnanie z Marią" T. Borowskiego, "Dymy nad Birkenau" S. Szmaglewskiej. Inne były to czasy - czasy mojego dzieciństwa, stąd inne lektury...

Dziękuję za udzielenie wywiadu. Z okazji zbliżających się świąt chciałbym w imieniu społeczności uczniowskiej złożyć życzenia spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo uśmiechu na co dzień i jak najmniej trosk.

A.U. Dziękuję serdecznie za te piękne życzenia. I z tego miejsca również czytelnikom Kleksa, jego twórcom i opiekunom życzę miłych, pogodnych, dobrych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co najlepsze Anno Domini 2017. Pozdrawiam.

Wywiad z Panią Dyrektor Anną Ułanowską przeprowadził Aleks Orliński


Wywiad z Panem Tomaszem Łyczkiem - nauczycielem wychowania fizycznego


Jaka jest ulubiona przez Pana dyscyplina sportowa i dlaczego?

T.Ł. Moją ulubioną dyscypliną sportową jest od dzieciństwa siatkówka. Zaraził mnie nią mój starszy brat, który uprawiał ją, grając w technikum i na studiach w "AZS WSB Dąbrowa Górnicza", a potem w "Płomieniu Milowice". Z resztą cała moja męska część rodziny, czyli tato, dwaj bracia i ja rekreacyjnie lub zawodowo uprawialiśmy tę dyscyplinę sportową od dziecka.

Czy chodząc do szkoły trenował Pan jakiś sport?

T.Ł. Tak. W szkole podstawowej, która byłą umiejscowiona blisko lodowiska, trenowałem hokej na lodzie. W liceum ogólnokształcącym zająłem się siatkówką, a na studiach, już na poważnie, trenowałem w klubie sportowym "Start Mysłowice". Oczywiście, epizodycznie jak wszyscy, prawie wszyscy chłopcy dwa lata chodziłem do szkółki piłkarskiej "Zagłębie Sosnowiec".

Jaki przedmiot nauczany w szkole lubił Pan najbardziej?

T.Ł. Najbardziej oczywiście lubiłem i lubię swój nauczany przedmiot, ale również preferowałem przedmioty ścisłe, jak matematyka i fizyka. Również zainteresowanie biologią, a wcześniej przyrodą były pomocne i przydały się w dostaniu na moją wymarzoną uczelnię Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach.

Czy zawód, który Pan wykonuje wybrał Pan z zainteresowania, czy był to przypadek?

T.Ł Oczywiście zawód, który wykonuję wybrałem z przekonania i zainteresowania, a przygotowywałem się do egzaminów wstępnych już w liceum ogólnokształcącym, przy bardzo dużej pomocy i wsparciu mojej nauczycielki WF. Wtedy studia na AWF-ie były bardzo popularne i aby dostać się na uczelnię trzeba było przebrnąć przez mnóstwo sprawdzianów praktycznych i teoretycznych. W roku, w którym zdawałem było siedmiu chętnych na jedno miejsce!

Co Pan robi, żeby utrzymać kondycję fizyczną?

T.Ł. Po pierwsze pracuję z dziećmi i młodzieżą, która to praca utrzymuje moją kondycję na wysokim poziomie! ;) Poza tym chodzę na basen, gram w squasha, tenisa ziemnego, latem bardzo dużo jeżdżę na rowerze, pływam na żaglach, a zimą obowiązkowo narty. Lubię również chodzić po górach.

Jaki największy sukces sportowy odnieśli Pana uczniowie?

T.Ł. Przez tyle lat, na szczeblu miejskim w kategorii chłopców szkół podstawowych byliśmy już chyba we wszystkich dyscyplinach sportowych na pierwszych miejscach. W rejonie i w województwie reprezentowaliśmy Sosnowiec w lekkiej atletyce, piłce nożnej, koszykówce, siatkówce, tenisie stołowym, pływaniu. Wszystkie sukcesy moich uczniów są największe bez względu na szczebel rozgrywek czy dyscyplinę, ale najdalej dotarliśmy w roku szkolnym 2003/2004, gdzie moi chłopcy reprezentowali województwo śląskie na "Finale Ogólnopolskim Czwórboju Lekkoatletycznego Bydgoszcz 2004".

Jakich ćwiczeń uczniowie nie lubią robić na lekcjach wychowania fizycznego?

T.Ł. Jakich ćwiczeń nie lubią wykonywać uczniowie na zajęciach WF, to już oni sami powinni wiedzieć i się wypowiedzieć:) Ale z moich obserwacji i doświadczenia wynika, że dzieciaki nie za bardzo lubią biegać na długich dystansach i wykonywać popularnych pompek, choć jest to jedno z najlepszych ćwiczeń doskonałe do budowy mięśni klatki piersiowej, ramion, barków i wielu mięśni tułowia, w tym również mięśni brzucha.

Wywiad przeprowadzili: Szymon Wilk i Oliwier Nowak



powrót




OZDÓB I POKOLORUJ CHOINKĘ!



POKOLORUJ ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA I JEGO RENIFERY!




WESOŁYCH ŚWIĄT
ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2017
ŻYCZY ZESPÓŁ REDAKCYJNY
SZKOLNEJ GAZETKI KLEKS
WRAZ Z OPIEKUNAMI




powrót